 |
Koncert PRlive w Poznaniu Fot. M. Rosół |
Strajk dobrze się sprawdził w roli gościa rozpoczynającego wieczór. Mimo niewielkiej części publiczności, znającej twórczość Strajku, krótki i dynamiczny koncert rozgrzał atmosferę i zachęcił słuchaczy do dobrej zabawy. Zespół zaprezentował większość utworów z wydanej niedawno płyty „Reaktywacja”, w tym znane z początków grupy. Obok najbardziej znanych utworów zabrzmiały też nowości - cover Die Toten Hosen z polskim tekstem zatytułowany „Stracony czas” i poruszająca niezwykłym tekstem „Królewna”.
Kolejny występ na scenie należał do zespołu Leniwiec. Wizytówka Leniwca w postaci niesamowitej energii koncertowej wciąż się sprawdza. Zarówno stare utwory, jak i piosenki z najnowszego albumu, wypadły na żywo znacznie lepiej niż na nagraniach. Grupa nawiązała od początku świetny kontakt z publicznością, która z entuzjazmem reagowała na każdy utwór. Dużą niespodzianką był cover zespołu Clash „Guns of Brixton” z polskim tekstem. Zgodnie ze swoim zwyczajem zespół zaprosił gościa z tłumu na scenę w utworze „Herbata”, dzięki czemu dziewczyna z publiczności mogła zaprezentować swoje umiejętności gry na niewidzialnej gitarze.
Koncert gospodarza koncertu, zespołu Farben Lehre, udowodnił, że był to występ najbardziej wyczekiwany przez zgromadzonych fanów. Muzyków na scenie energia wręcz rozpierała, co bardzo szybko udzieliło się szalejącej pod sceną publiczności. Na koncercie dominowały utwory z nowej płyty „Snukraina”, z najcieplej przyjętymi „Corridą”, „Chwastami” i „Pasażerami”. Nie zabrakło największych przebojów grupy, jak i ciekawych roverów. Tym razem były to „Kwiaty” Celi nr 3 i tradycyjny temat „Russka”. Ciekawym urozmaiceniem występu Farben Lehre była mnogość gości i dodatkowych gadżetów. Publiczność z zaskoczeniem i radością przyjęła Mnicha i Śmierć w „Wojnie”, gitarzystę Strajku w roli wokalisty w „Maturze”, trębacza z Końca Świata w „Corridzie”, flagi i pistolety, bieganie z tytułowymi spodniami w „Spodniach z GS-u”, paradowanie w dziwnych czapkach i okularach.
Zespół Koniec Świata, zgodnie ze swoją nazwą, zdaje się być stworzony do kończenia wieczorów pełnych dobrego grania. Grupa kolejny raz udowodniła, że ciekawe rozwiązania muzyczne, przebojowość utworów i niezwykła energia doskonale sprawdzają się na występach na żywo. W dodatku nowa sekcja rytmiczna dodała zespołowi dynamiki, dzięki czemu wszystkie utwory nabrały mocniejszego charakteru. Plusem występu była także ciekawa setlista. Obok najbardziej znanych utworów i nowości z nowej płyty „Burgerbar”, a zwłaszcza doskonale wykonanego „Czeskiego snu” zabrzmiały bardzo rzadko grane utwory „Belfast” i „Miasto”.
Każdy, który tego dnia zdecydował się wybrać do Eskulapa, mógł szybko sam zrozumieć, skąd wziął się fenomen trasy i przekonać się, co dobrego się dzieje na polskiej scenie punk, reggae i ska.
Małgorzata Rosół
|