Google
ATLAS KONCERTOWY
:: Chorzów
:: Gdynia
:: Gdańsk
:: Katowice
:: Kraków
:: Opole
:: Łódź
:: Poznań
:: Sopot
:: Warszawa
:: Wrocław
:: Zabrze
:: Zduńska Wola
NEWSLETTER


WSPÓŁPRACA

Auto Komis Zduńska Wola
Auto Komis Zduńska Wola
Auto Komis Zduńska Wola
Strachy Na Lachy „Autor”

Trwa moda na interpretacje piosenek największego muzycznego barda Solidarności, Jacka Kaczmarskiego. Po Habakuku, który zaoferował reggaowe wersje jego utworów przyszedł czas na Strachy Na Lachy. Oba zespoły poległy w starciu z poezją Kaczmarskiego.

Słuchając „Autora” mam wrażenie jakby Grabaż przechodził największe katorgi w swoim życiu. On po prostu nie czuje tego repertuaru. Męczy się przy jego wykonywaniu, przy interpretacji tych arcytrudnych tekstów. Zresztą nie dziwi mnie to, bo jak sam przyznaje w wywiadach dokonania Kaczmarskiego były dla niego przed podjęciem nagrania tego projektu, przeciwległym muzycznym biegunem. I to niestety słychać w strachowym wykonaniu. Denerwująca jest maniera wokalna z jaką wykonywana jest znacząca część piosenek znajdujących się na „Autorze”. Pod względem muzycznym jest to najcięższa do strawienia rzecz. Nie spodziewałem się piosenek w stylistyce „Dzień dobry, kocham Cię”, ale to co zaoferowały Strachy Na Lachy dla mnie jest nie do przyjęcia. Grabaż wiele ryzykuje. Zawiesza działalność Pidżamy Porno, publiczność po zapoznaniu się z tym materiałem może tego nie zaakceptować, ponieważ nie jest to repertuar, który trafi w gust każdego. Ludzie chodzą na koncerty dobrze się bawić, a nie stać w skupieniu przez godzinę w miejscu.

Jedyną rzeczą za którą można pochwalić to wydawnictwo, a w zasadzie jego autora to dodany do płyty drugi, czysty krążek. Świetny zabieg marketingowy wynikający z odmowy opublikowania dwóch utworów (paradoksalnie najlepszych na płycie) przez Przemysława Gintrowskiego, które pierwotnie miały znaleźć się na albumie. Dzięki opublikowaniu piosenek w internecie, można mieć „Autora” w początkowej wersji.

Czekam z niecierpliwością na piosenki z tekstami własnymi Grabaża, choć nie nastąpi to szybko, ponieważ kolejnym wydawnictwem Strachów będą „Zakazane piosenki„ - utwory mało znanych zespołów grających na festiwalach w Jarocinie. Może tym Grabaż jako muzyk odbuduje się w moich oczach.

Michał Zuszek

PATRONAT



Kontakt / Redakcja / Reklama / Webmaster (C) 2007-2008 Fest Rock - Oficjalny serwis internetowy Strona przystosowana do oglądania w rozdzielczości 1024 x 768